Encyklopedia książki

Wydawnicze światło dzienne ujrzała Encyklopedia książki pod redakcją prof. Anny Żbikowskiej-Migoń i prof. Marty Skalskiej-Zlat z Instytutu Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego. Formalnie projekt realizowany był od 2012 r., ale prace nad Encyklopedią (a właściwie nad nowym wydaniem Encyklopedii wiedzy o książce z 1977 r.) rozpoczęły się już w latach 70.

IMG_7417

W tomach imponujących pod względem treści i wymiarów (20 cm x 30 cm ) znalazło się miejsce na moje inicjały, które można wytropić pod hasłami:  książki fikcyjne, książka w mediach, książka w społeczeństwach wielokulturowych, książka – symbolika i metaforyka, książka w literaturze – do XVIII wieku oraz książka w literaturze XIX i XX wieku (połączone w haśle książka w literaturze). Dziękuję Pani Profesor Annie Migoń za zaufanie, jakim mnie obdarzyła, powierzając mi pracę nad rzeczoną problematyką. A obietnicy ukończenia rozprawy doktorskiej dotrzymam, Pani Profesor!

 

Projekt okładki: Andrzej Tomaszewski. Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego 2017.

W opracowanych przeze mnie hasłach dużą rolę odegrała popkultura, dlatego echo z dna papieru przywołuje – oprócz uczonych ksiąg i person – np. Pamiętnik dla niedawno zeszłych (znany z Soku z żuka), Nieodkryty fragment nieznanego urywka niedrukowanego Sowizdrzała w zaginionym tłumaczeniu czeskim lub polskim (rodem z 13. numeru „Przewodnika Bibliograficznego”) albo… perypetie Ciasteczkowego Potwora:

Encyklopedię można kupić m.in. na stronie Wydawnictwa Uniwersytetu Wrocławskiego: [LINK].

Encyklopedia ukazuje książkę jako podstawowe od wieków narzędzie komunikacji  piśmiennej, jej zmieniającą się w czasie i przestrzeni formę i funkcje, ewolucję jej miejsca w kulturze,  dawne i współczesne związki z innymi mediami, a także dyscypliny i specjalności, w których jest głównym lub pobocznym przedmiotem badań. Składa się z bloku esejów wprowadzających w świat książki i innych rodzajów dokumentów, ukazując ich znaczenie w komunikacji społecznej, transformacje i konwergencje oraz z ułożonych alfabetycznie problemowych, przeglądowych i szczegółowych haseł rzeczowych. Swoją treścią obejmuje w skali krajowej i światowej, historycznej i współczesnej wszystkie aspekty stanu i rozwoju dokumentów piśmienniczych, procesy ich wytwarzania, obiegu, odbioru, użytkowania, tworząc wielowymiarowe kompendium wiedzy o kulturze książki w jej tradycyjnych i nowoczesnych wymiarach. Encyklopedia — mimo jej naukowego charakteru — skierowana jest do wszystkich grup odbiorców zainteresowanych „życiem książki”, jej losami, wpływem na intelektualny i duchowy rozwój człowieka.

Świadoma tytanicznej pracy włożonej w realizację tego projektu wierzę, że Encyklopedia wywoła w świecie czytelniczym efekt motyla, rozpętując burzę… mózgów. A motyl to szczególny:

Reklamy

4 Komentarze Dodaj własny

  1. V. pisze:

    Gratuluję wspaniałego udziału w wielkim dziele, Małgosiu! Czas przygotować miejsce na półce. 😉

    1. Mam nadzieję, że jeszcze nie kupiłeś swojego egzemplarza… 🙂

  2. Olla pisze:

    Kończyłam studia w INIB UWr w 2002 roku. Już wtedy była mowa o „nowym EWoKu”. Bo EWoK, ten z lat 70, to było szczególne źródło przy opracowywaniu jakiegokolwiek tematu na studiach. Od tego się zaczynało. Zaraz obok Polskiej Bibliografii Bibliologicznej. Bardzo się cieszę, że udało się tę projekt zakończyć i pokazać światu. Zawsze mówiono, że opracowanie hasła do jakiejkolwiek encyklopedii jest o niebo trudniejsze niż artykuł ze względu na ograniczenia przestrzeni (liter, słów, kolumn). Nawet nie potrafię sobie wyobrazic jak skomplikowane musiało być techniczne przygotowanie tego wydawnictwa, nawet w dobie DTP. Koordynacja tylu autorów, haseł od pracowników, emerytów, a nawet archiwalnych od osób juz nieżyjących. Obie panie profesor redaktorki postawiły kropke nad i nad swoją pracą akademicką.

    1. Dziękuję (także w imieniu Pań Redaktorek) za chwilę uwagi i miłe słowa. Ja również chylę czoła przed ogromem pracy, jaką prof. Anna Migoń i prof. Marta Skalska-Zlat włożyły w redakcję tej książki. Potwierdzam – napisanie artykułu jest dużo prostsze niż opracowanie hasła, w którym nie ma miejsca na ani jeden zbędny znak. Praca nad hasłami, które mi zlecono, była jednym z najważniejszych doświadczeń naukowych w moim życiu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s