Skrzydełko czy łuska? W świecie e-podręcznikowej fauny

Zmęczona brodzeniem i błądzeniem w strumieniu myśli tryskających z sikawek e-podręcznikowej straży przeciwgenderowej postanowiłam otworzyć świat na okno… przeglądarki z przyrodniczą odsłoną (albo zasłoną) e-podręczników. Będę dziś panienką z owego okienka, jako że miałam okazję i zwierzęcą (nomen omen) przyjemność opracować lwią część kilku zestawów ćwiczeń interaktywnych, będących uzupełnieniem lekcji biologicznych dla II i III klasy gimnazjum. Mariaż nauk przyrodniczych z umysłem…

Czemu więc pragniesz zmian?

Utwór Why try to change me now, choć stary jak świat, pierwotnie wykonywany przez Franka Sinatrę, zawsze przemawiał do mnie smutnym głosem Fiony Apple. Od pewnego czasu przemawia również obrazem Osoby, dla której stworzyłam poniższy przekład. Cy Coleman, Joseph Allan McCarthy Czemu więc pragniesz zmian?/Why try to change me now (1952) –Dla D.– To sentymenty Dzwonią…

E-podręczniki i gryzipiórki

Równie niedorzeczne jest mówić, że ktoś jest pijakiem, ponieważ opisał orgię, rozpustnikiem, ponieważ kreśli obraz rozpusty, co twierdzić, że ktoś jest cnotliwy, bo napisał książkę o moralności. […] To dana osobistość mówi, nie autor. […] Jest to jedna z manii owych bezmózgich gryzipiórków; zawsze podstawiać autora pod dzieło i chwytać się wycieczek osobistych, aby tym…

Noce w białym atłasie

Nieodżałowanej pamięci Tomasz Beksiński przetłumaczył kiedyś pierwszą zwrotkę najsmutniejszej piosenki świata – Nights in white satin (1967). Tomku, tego listu nie wyślę, ale mam nadzieję, że i tak dotrze do Ciebie. The Moody Blues Noce w białym atłasie/Nights in white satin W białym atłasie noce nie znajdą snu Listy ode mnie nigdzie nie dotrą już…

Na wzgórzu z Agnes Obel

Agnes Obel Awentyn / Aventine -Dla D.- Gdy nabiera zmierzch Awentynu barw Noc czerwieni się, ruszaj w dal Ziemia u twych stóp chłonie każdy ślad Tysiąca dusz głos wybrzmiewa z dna Ty wśniłaś moje serce w noc Ty wplotłaś falę w rzeki prąd Ty wiodłaś mnie w stronę łąk Jest taki gaj, gdzie szumi treść…

Za-wody od-cieni

Niektóre jeziora mają otwarte rany, do których niebo przykłada wilgotne obłoki.

Na ośnieżonej ziemi z Agnes Obel

Agnes Obel Na ośnieżonej ziemi / On powdered ground Tam i z powrotem, a czas topnieje niczym śnieg Kradnie nam wszystko, co już poznać nie da się Rzeczy najdroższe wnet skryje biały puch By cofnąć nas do nigdy niewidzianych dróg Nie obróć sił w proch i pył (x4) Wielka zawiejo, wiej, wiej, ile tylko chcesz Ku nieodkrytym miejscom,…

Trzeci list do Nieobecnej

Droga Nieobecna, gdybym była łąką, to pod wpływem Twojej ciszy – makiem zasianej – czułabym, jak kwiaty na mnie rosną. Nie ma jednak łąki, jest tylko rozłąka, nasza wspólna – pełna Twojej nieobecności i mojej pamięci, która powoli przemienia się – i całą resztę – w Ciebie. Rozpamiętuję Cię, rozsiewam pamięć myślami na polach skojarzeń z Tobą,…

Zakurzenie

„Dwie krople potu spłynęły z czoła na grzbiet nosa i dalej na jego czubek, po czym skapnęły na kartki książki. Gruby papier wchłonął je, jakby były deszczem spadającym w wyschłe koryto rzeki”. (M. Birkegaard, Biblioteka cieni) Niekiedy wyobrażam sobie bibliotekę jako bezkresne morze, którego szeleszczące fale co jakiś czas wyrzucają na brzeg myśli zatopionych w lekturze czytelników. Kurz zamyślił…

Drugi list do Nieobecnej

Droga Nieobecna, purpurowe odcienie nocnego, późnolistopadowego nieba zwiastują rychłe nadejście zimy – pory, która kojarzy mi się z Twoim ciepłem. Niebawem z zeszłorocznego, zimowego snu obudzą się duchy białych nocy i wejdą we mnie przez otwarte rany, a ja odejdę z nimi od słów – do zmysłów. I znowu zacznę czuć więcej, niż zdolna jestem opisać. Dlatego piszę teraz, by zdążyć…

Nad rzeką z Agnes Obel

Agnes Obel Nad rzeką/Riverside Jest taka rzeka pośród nas Nad którą samotnie upływa czas Gdzie słońce nie wzejdzie nigdy już W stronę tej rzeki pora pójść Teraz, gdy wodę pijemy tu z niej Spójrz, jak kamienie błyszczą na dnie Lecz twój wzrok zdradza mi Nie byłeś wcześniej nad brzegiem tym Z koryta rzeki, głęboko gdzieś Ktoś…

Po zakładce do kłębka

Z wydawniczego snu w katakumbach polskiego księgogrodu wybudziła się wreszcie – i nerwowo zatrzepotała zakładką – kolejna część wspomnień (mowa o liczących ponad dziesięć tysięcy stron Wspomnieniach z podróży sentymentalnego dinozaura, z których dwa pierwsze streszczone rozdziały to słynne Miasto śniących książek – przyp. MS) znanego camońskiego literata, Hildegunsta Rzeźbiarza Mitów, wspaniałomyślnie przetłumaczonych z języka camońskiego i zilustrowanych (w stylu…

Narządnicy

Bo życie Znaczy: Kupować mięso Ćwiartować mięso Zabijać mięso Uwielbiać mięso Zapładniać mięso Przeklinać mięso Nauczać mięso i grzebać mięso I robić z mięsa I myśleć z mięsem I w imię mięsa Na przekór mięsu Dla jutra mięsa Dla zguby mięsa Szczególnie szczególnie w obronie mięsa A ONO SIĘ PALI Nie trwa Nie stygnie Nie…

Pentimento

Kilka lat temu sformalizowałam swój romans z prozą poetycką, wstąpiwszy w burzliwy związek piśmienny. Owocem tego związku stało się opowiadanie Pentimento, które osierociłam na dłuższy czas – po to, by po latach, niczym matka marnotrawna, powrócić do niego z dobrym słowem. Moje największe repozytorium tematów literackich od zawsze usytuowane było w przestrzeni onirycznej; najlepsze pomysły czerpię bowiem ze snów. Na…

Pierwszy list do Nieobecnej

Droga Nieobecna, myśli o Tobie nie potrafią dojść do właściwych słów. Błądzą. Wszędzie zostawiają odciski zabrudzonych podeszew, stemplując czas niedoszły. Kopią mnie od wewnątrz, biją się z sercem na pięści, na pieśni, siniaczą sny. Stają na końcu języka, skaczą w przepaść między nami i rodzą się na nowo – coraz bardziej niedosłowne. Chodzą po głowie, przeczesują…

Dyptyk analogowy

Nie mów z ustami pełnymi chmur Cisza jak makiem w oku zasiał [Minolta 800si, Fuji Superia 200, podwójne naświetlanie] Więcej: link  

Fotogramatyka

Oto znany wrocławski językoznachor i gramaturg – Tomasz P. Przed wieloma laty torturował mój polonistyczny rocznik kolokwiami z gramatyki opisowej. W końcu udało mi się pomścić siostry polonistki i braci polonistów, zamykając rzeczonego Tomasza w kadrze na spust (migawki). Tak szybko się stamtąd nie uwolni… 🙂 W gramacie wystąpili: Tomasz Piekot (publikacja za zgodą Modela),…

Każdy łabędź zna jej los

Przed siedmioma laty, za siedmioma górami, za siedmioma lasami powołałam do istnienia harfę, zmieszawszy glinę z muzyką: He made harp pins of her fingers fair with a hey ho and a bonny o He made harp strings of her golden hair the swans swim so bonny o He made a harp of her breast bone with…

Każda potwora znajdzie swojego korektora

Braciom polonistom i siostrom polonistkom [artykuł napisany w ramach zadania rekrutacyjnego dla serwisu addwork24.com] Kiedy rozum śpi, budzą się potwory tekstowe. Są głodne i agresywne: zjadają końcówki, łamią zdania i reguły, wypluwają przecinki w niewłaściwych miejscach, pokazują język — językowi. Czyhają wszędzie: w książkach wszelakiej treści, na łamach gazet, w nagłówkach serwisów plotkarskich, pismach urzędowych, na blogach,…